Tygodnik wystartował pięć lat temu. Dość skromnie: na stałe właściciel zatrudniał jedynie pięć osób (naczelny, trójka dziennikarzy i fotoreporter), redakcja mieściła się początkowo na zaledwie pięćdziesięciu metrach kwadratowych, targały nim kłopoty finansowe. Ale jakoś przetrwali.
